W czasie II wojny światowej, gdy świat dzieliły granice i mundury, młoda dziewczyna ze Śląska spotkała żołnierza z dalekiej Sycylii.
Ona - wychowana wśród haftowanych żywotków i paradnych cieszyńskich fartuchów, on - syn południa, z włoskimi piosenkami w sercu i słońcem w spojrzeniu. Nagle połączyło ich uczucie. Rozkwitło jak kwiat ukryty w hafcie, silniejsze niż podziały i strach.
Antonina to kolekcja, w której spotykają się dwie tradycje: delikatność śląskiego ornamentu, koronki koniakowskiej i południowa namiętność, rozświetlona złotem sycylijskiego słońca.
Powstała z pamięci o losach moich dziadków - ich uczucie stało się nicią łączącą dwa światy.
